Moim celem jest sukces
Wywiad z Piotrem Naszkowskim, Dyrektorem Pionu Rozwoju Produktów i Usług Grupy T4B 

W Grupie T4B pracuje Pan od lutego br. na stanowisku Dyrektora Pionu Rozwoju Produktów i Usług. Dlaczego przeszedł Pan do Grupy T4B z firmy – bądź co bądź – będącej potentatem na rynku telekomunikacyjnym?

Image 

– Rzeczywiście, Polkomtel jest potentatem na rynku telekomunikacyjnym i niektórych może dziwić moja decyzja. Jednak w dużej korporacji, jaką jest Polkomtel, ma się mniejszy wpływ na podejmowane decyzje niż w mniejszej firmie. Głównym powodem dla którego rozpocząłem współpracę z Grupą T4B, była chęć większego wpływu na różnorodne projekty w firmie. W T4B mogę podejmować wszystkie decyzje szybciej, dzięki czemu mam większą satysfakcję ze swojej pracy.

 

Jak się Pan odnalazł na tym stanowisku?

– Na stanowisku Dyrektora Pionu Rozwoju Produktów i Usług T4B odnalazłem się bardzo dobrze. Zawdzięczam to z pewnością kolegom z firmy, którzy cały czas pomagają mi w pracy. Myślę, że dalej będzie nam się dobrze współpracowało.

 

Czym wcześniej się Pan zajmował? Proszę się pochwalić swoimi osiągnięciami.

– Jeszcze w trakcie studiów w 1995 r. rozpocząłem pracę w Telekomunikacji Polskiej w Ciechanowie, gdzie brałem udział w uruchamianiu pierwszych central cyfrowych. Po półtora roku ze stanowiska dyżurnego, awansowałem na posadę Kierownika Działu Eksploatacji na obszarze byłego woj. ciechanowskiego.

W 2001 r. postanowiłem przenieść się do Warszawy na stałe i podjąłem pracę w Polkomtelu jako Specjalista ds. Nowych Technologii i Usług w Departamencie Strategii i Rozwoju, następnie jako Główny Specjalista. Byłem także Kierownikiem Number Portability – uprawniającego abonentów do zachowania posiadanego numeru w przypadku zmiany operatora, miejsca korzystania z usługi stacjonarnej lub zmiany rodzaju usługi. Poza tym jestem współautorem wymagań na numer kierowania alarmowego 997, 998, 999 i 112.

Ostatnio pracowałem w firmie Polkomtel jako Kierownik Działu Sprzedaży Hurtowej. Byłem tam odpowiedzialny za rozwój nowych technologii telekomunikacyjnych oraz ich wpływ na biznes operatora, a także negocjacje i podpisywanie umów z service providerami. Brałem także udział w wielu edycjach zmian w planie numeracji krajowej. Po półtorarocznych analizach przeprowadzanych przez specjalistów z Urzędu Komunikacji Elektronicznej i Ministerstwa Infrastruktury mój pomysł na algorytm zmian w numeracji krajowej został wybrany spośród wielu innych. Zgodnie z nim od 2010 roku w Polsce telefonując na terenie kraju nie będziemy wybierać prefiksu zero.

 

Jakie są najbliższe Pana plany dotyczące rozbudowy Pionu Rozwoju Produktów i Usług?

– Do zadań mojego działu należy m.in. rozwijanie systemów sterowania ruchem w dużych zakładach przemysłowych, rozwijanie sieci nowych technologii BlackBox w centrach handlowych. Mam pewne plany, co do rozbudowy Pionu Rozwoju Produktów i Usług, ale zostawmy to na razie w tajemnicy.

 

Nad jakimi projektami pracuje Pan obecnie?

– Nad takimi, które zawierają technologie tworzone w IPP oraz innymi duży projektami IT, ale ze zrozumiałych względów do momentu podpisania umowy nie mogę o nich mówić.

 

Jest Pan pomysłodawcą zmian w planie numeracji krajowej dla publicznych sieci telefonicznych, a konkretnie zlikwidowania prefiksu „0”. Dlaczego ma funkcjonować takie rozwiązanie?

– To rozwiązanie jest pewnym kompromisem. Ma najmniej wad w stosunku do jego zalet i korzyści, jakie za sobą niesie. Likwidacja starego systemu związana jest z zamknięciem central analogowych, które nie funkcjonują ju od trzech lat.

 

Dlaczego uporządkowanie numeracji krajowej jest konieczne?

– Jest to konieczne ponieważ obecnie w numeracji krajowej panuje bałagan. Abonenci często mylą się przy wybieraniu numerów. Nie wiedzą czy numer zaczynać od zera czy bez niego. Poza tym dłuższe utrzymywanie takiego planu w przyszłości, może skończyć się tym, że zabraknie nam numeracji.

 

Jakie mogą być dalsze etapy wprowadzania zmian numerów telefonicznych?

– Po likwidacji prefiksu krajowego – czyli zera – numeracja krajowa będzie poszerzana o jedną cyfrę. Może to nastąpić za kilkanaście lat, gdy zajdzie taka potrzeba. W przyszłości zostanie także dodana jedynka przed numerami czterocyfrowymi, ale to dopiero najwcześniej za 7 lat.

 

Czego Pan oczekuje, pracując w T4B?

– Głównie tego, że poprzez realizowanie własnych planów będę mógł ciągle rozwijać się zawodowo. Poza tym będę chciał, by dzięki mojemu udziałowi firma T4B osiągnęła
sukces.