Strzał w dziesiątkę

ImageWywiad z Piotrem Kopciem, członkiem klubu żeglarskiego firmy Warbud. 

Już dwa razy startował Pan w regatach organizowanych przez firmę T4B. Co zachęciło Pana do uczestnictwa w tej imprezie?

- Żegluję już 34 lata i nie darowałbym sobie, gdyby ominęło mnie takie wydarzenie. Zaczynałem w klubie Stal FSO, później był Polonez, pływanie z rodziną, a ostatnio z racji tego, że moje dziecko jest już samodzielne, staram się uczestniczyć właśnie w takich zawodach. Jestem przekonany, że ten sport nigdy mi się nie znudzi.

ImageRegaty były też doskonałą okazją do zintegrowania środowiska budowlanego. Przeważyła zabawa czy raczej rozmowy o interesach i szukanie nowych kontaktów biznesowych?

- Myślę, że została zachowana równowaga. T4B wpadło na pomysł, że właśnie na łonie natury, a nie w ciasnych pokojach lepiej nawiązać współpracę z innymi firmami. Myślę, że to strzał w dziesiątkę. Jeżeli chodzi tylko o mnie, to ja chyba bardziej skupiłem się na rozrywce. Oprócz żeglowania, bardzo lubię grać na gitarze i staram się to robić w każdej wolnej chwili.

Czy można się spodziewać, że pojawi się Pan także na kolejnej imprezie organizowanej przez T4B?

- Właśnie szykujemy się do wyjazdu do Chorwacji, oczywiście na zaproszenie firmy T4B. Jeśli tylko załoga Warbudu nadal będzie chciała korzystać z mojej pomocy, z chęcią wystartuję również w następnych zawodach.

ImagePotraktują Państwo wyjazd na Bałkany jako formę zabawy czy ostrej walki o zwycięstwo?

- Po to wsiadam na łódkę, żeby wygrać. Oczywiście zawsze na początku mówi się, że najważniejsza jest rozrywka, ale już po kilku chwilach liczy się tylko pierwsze miejsce. Tym razem będzie tak samo.


Jakub Bryk (firma Arup):

Jestem zapalonym żeglarzem, więc start w regatach T4B Inland Race 2007 był dla mnie czystą przyjemnością. Doskonale wyglądała też cała otoczka imprezy. Część artystyczna, poczęstunek i zabawa do późnych godzin nocnych. Czego chcieć więcej. Mam nadzieję, że także w przyszłym roku będziemy mieli okazję przyjechać nad Zalew Zegrzyński nie tylko po to, żeby popływać i pobawić się, ale jeszcze lepiej poznać się ze środowiskiem firm budowlanych i deweloperskich. Integracja bardzo pomaga w prowadzeniu Piotr Kopeć interesów.