| Start |
| Archiwum T4B News |
| Do pobrania |
| O grupie T4B |
| Kontakt |
| Szukaj |
| TCS trafia na rynek komercyjny |
|
|
|
Grupa T4B zakończyła pracę nad wdrażaniem Systemu Sterowania i Kontroli Ruchu Pojazdów Ciężarowych TCS® na kilkunastu przejściach granicznych UE. Teraz firma wprowadza system TCS® na rynek komercyjny. Komu i w jaki sposób system ten może ułatwić pracę? - Na początek wdrożymy wspólnie z firmą GTC moduł odczytu tablic rejestracyjnych systemu TCS®. Dotyczyć to będzie kilku węzłów wjazd / wyjazd w siedzibie jednej z największych polskich firm przetwórstwa naftowego. Ponieważ jest to pierwsze wdrożenie tego produktu na rynku komercyjnym, stanowi to potwierdzenie słuszności tezy, że produkt pod nazwą System Sterownia i Kontroli Ruchu Pojazdów Ciężarowych (TCS® - ang. Traffic Control System) może znaleźć doskonałe zastosowanie. Na przykład stosować go można w zakładach przemysłowych, nie tylko na wschodniej granicy UE. TCS® jest naszym pierwszym autorskim rozwiązaniem, dlatego tym bardziej cieszy mnie ten kontrakt. Mamy też nadzieję na jego rozbudowę o kolejne moduły systemu. W prasie znajdujemy coraz więcej informacji o nowych kontraktach, które realizujecie, niedawno np. ukazała się informacja o umowie z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów.
– Myślę, że tą receptą są ludzie, bo to pracownicy w dużej mierze decydują o tym, jak działa firma na rynku – dotyczy to szczególnie firm usługowych, a taką jest właśnie T4B. Dobrany, świetnie współpracujący i zmotywowany zespół ludzi jest najlepszą receptą na przyszłość. Kontrakt dla Kancelarii Prezesa Rady Ministrów jest kolejnym sukcesem nowotworzonego działu public w naszej firmie, co jest powodem do zadowolenia dla dyrektora Andrzeja Olińskiego. Myślę też, że doskonale radzi sobie Dział Instalacji Elektrycznych i Teletechnicznych, wypełniając w 100% portfel zamówień na ten kończący się rok i podpisując kolejne umowy na rok przyszły. Sądzę więc, że osoba Andrzeja Witkowskiego – dyrektora działu, wniosła wiele dobrego. Przychodząc do T4B powiedział – cytuję – „gwarantuję sukces” i słowa dotrzymuje, a to najważniejsze. Atmosfera pracy jest niezwykle istotna, ale skoro przychodzą do nas pracownicy firm od nas większych i o bardziej ugruntowanych pozycjach, musi to o czymś świadczyć. Od lutego przyszłego roku będziemy rozwijać kolejny dział handlowy, który będzie tworzyła i którym będzie kierowała osoba o niezwykłych kwalifikacjach. To, że podjęła decyzję o przejściu do nas z jednej z największych polskich firm IT, dla mnie prywatnie znaczy bardzo dużo. Więcej na ten temat, ze zrozumiałych względów, będę mógł powiedzieć na wiosnę roku 2008. Bardzo cieszą mnie nowe osoby w naszych firmach, dotyczy to szczególnie dynamicznie rozwijającego się działu projektów i ofertowania. Ania Kampczyk – kierownik tego działu zatrudnia kolejne osoby jeszcze bez większego doświadczenia, ale z ogromnym zapałem do pracy, a osobiste zaangażowanie jest niezwykle istotne. Myślę, że osoba dyrektora działu oprogramowania, Michała Kazimierczuka, który rokrocznie poszerza zakres swoich kompetencji, może stanowić dla nich dobry przykład i wzór do naśladowania. Liczą się tylko umiejętności i zaangażowanie, co przekłada się na efekty. Konsekwencją tego rozwoju jest też zwiększający się dział finansów i administracji, kierowany przez Małgosię Bujską. We wrześniu firma T4B zorganizowała w Chorwacji seminarium i Regaty T4B Cup 2007 dla branży budowlanej. Była to największa impreza żeglarska zorganizowana przez polską firmę poza granicami kraju. Jak podsumowałby Pan tegoroczne przedsięwzięcie? – Przede wszystkim chciałbym raz jeszcze podziękować wszystkim uczestnikom, sponsorom i skipperom, a także Agnieszce Piszcz i Kasi Brodowicz za organizację. To dzięki atmosferze, jaką tworzą uczestnicy naszych regat, możemy odbierać gratulacje za doskonałą organizację imprezy i prośby o zaproszenie do uczestnictwa w kolejnych edycjach T4B Cup. Jeśli chodzi o tegoroczne regaty była to największa polska impreza żeglarska organizowana poza granicami kraju – wzięło w niej udział ponad 110 osób. Zawodnicy startowali w 3 klasach, biorąc pod uwagę wielkość jachtów: 37-, 40- i 44-stopowych. Myślę, że także skala tych regat stanowi o ich sile. W tym roku mogliśmy, oprócz przewidzianego opalania, zaznać również pogody sztormowej. Bardziej zaawansowani żeglarze mogli więc sprawdzić swoje umiejętności przy sile wiatru ok. 8 st. w skali Beauforta. Proszę zdradzić czy planujecie Państwo organizację kolejnej edycji seminarium i Regat T4B Cup 2008? – Prace nad kolejną edycją regat już się rozpoczęły. Jeśli chodzi o seminarium to będzie ono z pewnością dotyczyło tematyki budownictwa, ale szczegóły znane będą na wiosnę. Na razie ustalona została data regat 14-19.09.2008, czyli tradycyjnie będzie to trzeci tydzień września. Trasa regat praktycznie jest już ustalona. Wypłyniemy ze Splitu i rozegramy dwa wyścigi pierwszego dnia, które zakończymy na pięknej wyspie Hvar. Co będzie między pierwszym i drugim wyścigiem to niespodzianka. Trzeciego dnia z Hvaru popłyniemy na wyspę Vis, po drodze odwiedzając Modrą Grotę – rodzaj podwodnej jaskini. Dzień zakończymy kąpielą w morzu, w okolicach do dziś zachowanych bunkrów z okresu II wojny światowej, próbując wyłowić z wody skarby, jakie tam zostały zatopione. Wieczorem zaś będziemy śpiewać szanty w marinie w mieście Vis, tam też urządzimy business mixer i dyskotekę. Kolejnego dnia wyścigu popłyniemy do Rogoznicy, gdzie urządzimy spartakiadę sportową – wyścigi pontonów, przeciąganie liny itp. W tej marinie będzie też możliwość podziwiania najbardziej luksusowych jachtów, jakie znajdują się w Chorwacji. Następnego dnia popłyniemy do klejnotu Chorwacji czyli Trogiru. Będzie to szósty i ostatni etap regat. Tam zakończymy oficjalnie Regaty T4B Cup 2008, na które już teraz zapraszam. Dziękuję za rozmowę. Wywiad przeprowadziła Agnieszka Orlińska. |
| następny artykuł » |
|---|