T4B News header
Start arrow Archiwum T4B News arrow T4B News nr 3/2007 (6) arrow Zapomnieli o nudzie
Zapomnieli o nudzie Drukuj Email

ImageWywiad ze Zbigniewem Robakiem, Dyrektorem Regionalnym ds. Sprzedaży w firmie Came. 

żeglarstwo jest Pana pasją. Czy to oznacza, że był Pan liderem Państwa załogi? Jaka była Pana funkcja?

– Jako jedyny w załodze, poza sternikiem oczywiście, miałem doświadczenie żeglarskie oraz uprawnienia do prowadzenia
jachtów, w związku z tym pełniłem funkcję pierwszego oficera. Na jachcie rządzi sternik, także ciężko tu mówić o pozycji lidera. Gdy prowadziłem jacht w zastępstwie skippera załoga nie kwestionowała komend i odnosiłem wrażenie, że czuje się równie bezpiecznie i komfortowo.

ImageJak Pan ocenia organizację imprezy?

– W mojej opinii impreza była zorganizowana w pełni profesjonalnie, plan imprezy był dopracowany w najdrobniejszych
szczegółach. Na uznanie zasługuje zagospodarowanie uczestnikom czasu wolnego od pływania, poprzez różne
zabawy i konkursy. Motorówki i „dmuchane zabawki” dawały ogromną frajdę przy kiepskich wiatrach i po pływaniu.
Przygotowanie, wyposażenie oraz standard jachtów nie dały powodów do jakichkolwiek narzekań. Na każdym kroku widać
było zaangażowanie organizatorów w prawidłowy i sympatyczny przebieg imprezy. Nawet podczas wymuszonego przez
warunki pogodowe przestoju w porcie Sali nie można było się nudzić. Skipper, który kierował naszym jachtem, doskonale wywiązywał się ze swoich zadań. Jacht prowadził zgodnie z najlepszą sztuką żeglarską, zaznajomił członków załogi z zasadami bezpieczeństwa, sprawnie organizował pracę załogi zarówno podczas żeglugi, jak i w porcie. Miła, koleżeńska atmosfera i wzajemna życzliwość gwarantowały niezapomniane wrażenia z imprezy.

Tworzyliście drużynę z innymi firmami. Jak układała się współpraca?

– Załoga, mimo że składała się z przedstawicieli kilku firm, okazała się zgraną. Już po pierwszym wieczorze znaleźliśmy
wspólny język. Wszyscy dbali o to, żeby ten rejs był dla nas przyjemnością i zabawą. Nie przypominam sobie sytuacji problematycznych.

Jaka jest Pana opinia na temat imprez, które łączą sportową rywalizację z elementami spotkań biznesowych?

– Imprezy tego typu to doskonały sposób na budowanie i podtrzymywanie dobrych stosunków z partnerami w biznesie. W warunkach „pozabiurowych” można się lepiej poznać i zaprzyjaźnić, budować relacje pomiędzy konkretnymi osobami czy też wymieniać doświadczenia. Wspólne wspomnienia będą dodatkowym elementem spajającym współpracę. 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Fotoreportaż z Regat T4B Inland Race 2007

Fotoreportaż z Regat T4B Inlad Race 2007. 

Czytaj