T4B News header
Start arrow Archiwum T4B News arrow T4B News nr 2/2006 (2) arrow Sukces zaczyna się od zaufania
Sukces zaczyna się od zaufania Drukuj Email

Wywiad z Robertem Szczepankowskim, prezesem Grupy T4B. 

 

ImagePanie Robercie, Manufaktura została otwarta, a wraz z nią zaczęło pracować kilkaset BlackBoxów, służących do gromadzenia i analizowania danych o transakcjach finansowych.

- Manufaktura jest pierwszym, ale nie ostatnim centrum handlowym, w którym zainstalowaliśmy system BlackBox Intelligence System. System wystartował i pracuje stabilnie - tak oprogramowanie, jak i urządzenia. Sukcesywnie kolejne kasy fiskalne są zaopatrywane w nasze urządzenia, gdyż jeszcze nie wszystkie sklepy w Manufakturze są otwarte. Nasza współpraca z inwestorami Manufaktury się rozwija - dostaliśmy zamówienie na oprogramowanie tworzące dodatkowe typy raportów, a w niedalekiej przyszłości chcemy opracowywać system lojalnościowy z wykorzystaniem zainstalowanej infrastruktury.

Pomówmy bardziej szczegółowo o rozwoju firmy. W maju podpisali Państwo umowę o współpracę ze szwajcarską firmą Legic.

- Tak, Legic to światowy lider wśród producentów chipów do bezkontaktowych systemów identyfikacyjnych. Współpraca z nimi z jednej strony daje nam możliwość korzystania z ich produktów, z drugiej strony - jako ich partner, mamy możliwość korzystania z globalnych narzędzi marketingowych firmy Legic. Możemy także liczyć na ich wsparcie u innych partnerów, którzy mogą być zainteresowani naszymi produktami. I odwrotnie - dotychczasowi partnerzy szwajcarskiego koncernu mogą korzystać z naszych kanałów dystrybucji czy handlowców. Współpraca dotyczy systemów lojalnościowych i systemów kontroli dostępu.

Przedłużyli Państwo także umowę z IDTECK'iem.

- Spotkałem się z dyrektor zarządzającą IDTECK na targach security IFSEC w Birmingham w Wielkiej Brytanii. Podsumowaliśmy dotychczasową roczną współpracę. Okazało się, że nasze współdziałanie przebiegało na tyle pomyślnie, że mogliśmy podpisać umowę kontynuującą współpracę. Rozmawialiśmy też o bieżących sprawach, w tym m.in. barierach cenowych niektórych produktów IDTECK dla polskich odbiorców, które na polskim rynku staniały. Zasugerowałem konieczność obniżenia cen niektórych elementów tak, by były one konkurencyjne dla polskich odbiorców. IDTECK zaprosił nas także na kilkudniowe szkolenie do Korei. Będzie się ono skupiało na dwóch tematach. Pierwszy będzie polegał na poznaniu najnowszych linii produktowych IDTECK’a i kierunków jego rozwoju. Drugi wątek będzie dotyczył wymiany doświadczeń. Ponieważ IDTECK bardzo sobie ceni fachową wiedzę naszych pracowników - chcemy się wymienić wiedzą dotyczącą problemów stricte technicznych, inżynierskich.

A jest o czym rozmawiać. Państwa autorski system TCS na tegorocznej Międzynarodowej Wystawie Zabezpieczeń "Securex" dostał dwa wyróżnienia.

- Gdy pierwszy raz przedstawialiśmy TCS członkom komisji konkursowej "Securexu", okazało się, że nie zdawali sobie sprawy z istnienia tego typu systemu w Polsce. Traffic Control System, czyli System Sterowania i Kontroli Ruchu Pojazdów Ciężarowych, powstał z myślą o usprawnieniu pracy i uszczelnieniu przejść granicznych. Potem jego możliwości dostosowaliśmy do potrzeb wielkich zakładów przemysłowych. Kategorie bezpieczeństwa transportu czy ładunków do tej pory kojarzyły się z monitoringiem pojazdów i GPS-em. Okazuje się, że nie są to jedyne ścieżki rozwoju bezpieczeństwa. Traffic Control System został wyróżniony w kategoriach Systemy Zarządzania i Bezpieczeństwa Transportu oraz Systemy Zarządzania i Bezpieczeństwa Ładunków. Te nagrody są dla nas kolejnym wyróżnieniem, które określają jakość i cechy funkcjonalne produktu.Pod koniec ubiegłego roku TCS został uhonorowany przez szefa Służby Celnej nagrodą "Najlepszy produkt dla Służby Celnej Rzeczypospolitej Polskiej".

Image

Jakie są plany wobec tego systemu?

- Planujemy wdrożyć TCS dla potrzeb dużych zakładów przemysłowych, hut itp., które mają kilka bram wjazdowych. Tak naprawdę każdą z nich możemy rozpatrywać w kategorii małego, lokalnego przejścia, gdzie są muszą być zainstalowane wagi, bramki radiometryczne, czy inne urządzenia kontrolno-pomiarowe. Oczywiście potrzeba dużej chęci tego typu zakładów na wprowadzenie takiego systemu i uszczelnienia własnych zakładów w tych newralgicznych punktach. Jednak straty zakładów z tego tytułu często są niemałe, a TCS mógłby temu zaradzić.

Póki co Traffic Control System doskonale się sprawdza na jedenastu wschodnich przejściach granicznych.

- Owszem. A do 30 września b.r. wspólnie z firmą Qumak- Sekom SA zainstalujemy go na kolejnym międzynarodowym przejściu granicznym w Hrebennem, gdzie już zainstalowaliśmy system SWOC. Poza Hrebennem systemem TCS zainstalowaliśmy na przejściu w Grzechotkach, gdzie instalujemy wszystkie systemy związane z bezpieczeństwem, w tym systemy kontroli dostępu, ochrony przeciwpożarowej, systemy antywłamaniowe, telewizję dozorową, systemy telekomunikacyjne: centrale telefoniczne, sieci komputerowe - to wszystko robi Grupa T4B. Wartość naszej inwestycji na tym przejściu granicznym sięga 8 mln zł.

Na jesieni Grupa T4B będzie świętować swoje trzylecie. Jakby Pan podsumował ten okres?

- W porównaniu z innymi firmami, z którymi nasze drogi biznesowe się schodziły, muszę przyznać, że odnotowaliśmy bardzo dynamiczny rozwój. Po drugie - zacieśniają się więzi w naszym zespole i przez to nasza współpraca układa się coraz lepiej. Cieszę się, że udało mi się pozyskać wysokiej klasy specjalistów, młodych i zdolnych, którzy w naszej firmie mają możliwość rozwoju. Nasi programiści mają po dwadzieścia parę lat i jest dla nich dużą satysfakcją opracowywanie nietypowych systemów.

Mam do nich ogromne zaufanie i dostają szansę rozwoju i samodzielnego działania, podjęcia odpowiedzialności za dany projekt.

Jestem z nich i ich pracy bardzo dumny. Bez wzajemnego zaufania nie byłoby mowy o jakimkolwiek sukcesie.

Rozwój firmy zapewne pociągnie za sobą potrzebę zatrudnienia kolejnych osób.

- Oczywiście, już teraz rozpoczęliśmy rekrutację i szukamy m.in. zastępcy dyrektora handlowego i product managera. W tym roku nasz zespół zwiększy się do 20 osób. Zmieniliśmy także siedzibę na dużo większą i przestronniejszą.

Spodziewa się Pan dalszych sukcesów?

- Moje myślenie o firmie idzie małymi, dwuletnimi krokami, które są możliwe do zrealizowania. Mamy 2006 rok i myślę o tym, co zrobić do 2008 roku. Obecnie chcemy się skupić na BlackBox’ach i instalować je w kolejnych centrach handlowych. A jest nimi całkiem spore zainteresowanie ze strony zarządców. Najważniejsze dla nas jest, byśmy robili dobrze to, co robimy.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Agnieszka Czubaszek.

 
następny artykuł »
Organizujemy kolejne spotkanie branży budowlanej i deweloperskiej

Spółka T4B już po raz trzeci (a drugi w Chorwacji) organizuje regaty żeglarskie dla firm z branży budowlanej i pokrewnych. 

Czytaj