| Start |
| Archiwum T4B News |
| Do pobrania |
| O grupie T4B |
| Kontakt |
| Szukaj |
| T4B będzie naszą wizytówką |
|
|
|
Wywiad z Waldemarem Wardzińskim, Prezydentem Ciechanowa
W 2010 roku warszawska firma T4B zainwestuje prawie 8 mln zł w budowę w Ciechanowie swojej filii, w której będzie produkowany system TCS II. Co ta inwestycja oznacza dla miasta? – Każda inwestycja jest dla Ciechanowa ważna i potrzebna. To są nowe miejsca pracy dla mieszkańców, utrzymanie dla wielu rodzin, wpływy do budżetu miasta, nakręcanie lokalnej koniunktury, a w przypadku firmy T4B dodatkowo dopływ nowoczesnych technologii, pozytywna konkurencja na rynku gospodarczym, nowe impulsy rozwojowe. Dzięki realizacji tego projektu, opiewającego na prawie 8 mln zł, zostaną spożytkowane dotychczas niewykorzystywane tereny miasta w rejonie dzielnicy przemysłowej. Powstanie nowoczesnej inwestycji w sektorze zaawansowanych technologii da możliwość zatrudnienia absolwentów ciechanowskich uczelni, zwłaszcza kierunków inżynieryjnych i elektronicznych. Jednocześnie, na mapie gospodarczej miasta siedziba T4B bez wątpienia będzie wizytówką w zakresie wykorzystania nowoczesnych technologii. A jaką korzyść dla mieszkańców dostrzega Pan w tym projekcie? Czy poza możliwością zatrudnienia lokalnych mieszkańców, widzi Pan dodatkową szansę przyciągnięcia do Ciechanowa osób z wyższym wykształceniem – zwłaszcza inżynierów? – W obecnym rozwoju gospodarczym jedną z najważniejszych, najbardziej nakręcających gospodarkę dziedzin są badania i rozwój w zakresie wykorzystywania nowoczesnych technologii. Ciechanów jest w tym przypadku dobrą lokalizacją dla inwestorów z tego sektora. Miasto położone w centrum kraju, zaledwie ok. 90 km od stolicy, posiada dobre połączenia kolejowe i drogowe z Warszawą i innymi ośrodkami. Jednocześnie Ciechanów od pewnego czasu jest coraz bardziej liczącym się ośrodkiem szkolnictwa wyższego, dzięki czemu dysponuje dobrym zapleczem kadrowym dla nowo powstających firm. Możliwość dopływu do miasta nowej, wykształconej kadry z kierunków politechnicznych, być może pozwoli na zwiększenie atrakcyjności kształcenia studentów na tych kierunkach, podniesie poziom wiedzy w warunkach zdrowej konkurencji, rozszerzy horyzonty, zwiększy popyt na nowoczesne technologie i przywoła nowe spojrzenie biznesowe innych lokalnych przedsiębiorców. Sytuacja gospodarcza w Ciechanowie nie jest najgorsza, jednak zawsze chętnie widzimy na naszym terenie nowych inwestorów, tworzących kolejne miejsca pracy. Inwestycje takie jak firmy T4B potencjalnie tworzą je głównie dla młodych, dobrze wykształconych w zakresie nowoczesnych technologii absolwentów ciechanowskich uczelni, których potencjał nie do końca jest wykorzystany przez regionalną gospodarkę. W odniesieniu do młodego pokolenia lokalizacja Ciechanowa jest niekorzystna, ponieważ pobliska stolica w dużej mierze przyciąga tych najzdolniejszych. Dlatego też cieszy mnie odwrotny trend w przypadku firmy T4B, stworzonej przez osoby z Ciechanowa, które już odniosły sukces w otoczeniu zewnętrznym i teraz lokują swoją kolejną inwestycję w rodzinnym mieście. Jak już wspomniał Pan założyciele spółki T4B wywodzą się z Ciechanowa – czy często zdarza się, że rodowici ciechanowianie np. po wyjeździe na studia wracają, by zainwestować własne fundusze i zdolności w rozwój swego rodzinnego miasta? – Staramy się, aby Ciechanów był atrakcyjnym miastem dla mieszkańców, inwestorów i turystów, z szeroką ofertą edukacyjną, kulturalną i sportową. Nasze działania przynoszą efekty – poprawiają się warunki życia i prowadzenia działalności gospodarczej, a co za tym idzie – następuje wzrost aktywności we wszystkich dziedzinach życia. Cieszy mnie fakt, że coraz częściej ciechanowianie po ukończeniu studiów i zdobyciu pierwszych doświadczeń w świecie, wracają do rodzinnego miasta i tutaj zakładają swoje firmy, czy podejmują pracę. Należy jednak podkreślić, że obecnie młodzi ludzie mogą studiować w Ciechanowie na wielu uczelniach wyższych i pomaturalnych, które mają bogatą ofertę kształcenia. Czy w Ciechanowie są prowadzone analogiczne inwestycje? Czy często firmy wybierają Ciechanów na siedzibę swojej filii? – Obecnie w mieście zarejestrowanych jest prawie 5 tys. podmiotów gospodarczych. Oczywiście, znakomitą większość stanowią małe, często jednoosobowe lub rodzinne firmy, ale jest również znaczna liczba średnich i kilkanaście dużych, zatrudniających powyżej 250 pracowników, przedsiębiorstw. W większości są to firmy z siedzibą w Ciechanowie, ale mamy również sporo filii firm z siedzibami głównymi w innych ośrodkach. Myślę, że na decyzję o ulokowaniu w Ciechanowie swojej firmy wpływa wiele czynników, głównie ekonomicznych, bo w biznesie nie ma miejsca na sentymenty. Bez wątpienia jest to sprawa kosztów pracy – niższych na obszarach pozametropolitarnych, dostępności terenów pod inwestycje i stopnia ich uzbrojenia w konieczne media, przyzwoitej infrastruktury komunikacyjnej, sposobu funkcjonowania otoczenia gospodarczego, jak chociażby urzędu skarbowego, urzędu celnego, korzystnej lokalizacji i wielu innych czynników. Czy sądzi Pan, że projekt spółki T4B może przyciągnąć kolejnych inwestorów? – Mam taką nadzieję. Tak to jest w życiu, że zainteresowanie jednego inwestora daną lokalizacją jest swego rodzaju promocją i może przyciągnąć kolejnych. W celu poprawy warunków życia i prowadzenia działalności gospodarczej prowadzimy wiele inwestycji, zwłaszcza w zakresie budowy infrastruktury komunalnej, chociaż miasto jest już w dużej mierze uzbrojone w media komunalne. Ciechanów jest przyjaznym miastem dla inwestorów. Rozmawiała Agnieszka Orlińska |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Sportowo na śródlądziu |
|
T4B skutecznie integruje środowisko największych polskich deweloperów i firm budowlanych. W zorganizowanych 1-2 czerwca na Zalewie Zegrzyńskim Regatach T4B Inland Race 2007 wystartowało aż 13 drużyn. Najlepsza okazała się załoga PBG SA. |
|
| Czytaj |